Jak święta wpływają na rynek nieruchomości?
Psychologia zakupów w okresie bożonarodzeniowym
Grudzień ma w sobie coś, czego w żaden sposób nie można zmierzyć. To miesiąc, który zwalnia rytm codzienności i wprowadza do niej miękkie światło, zapach pieczonego ciasta i tę szczególną atmosferę wyczekiwania na przyjazd rodziny. To wtedy miasta rozświetlają się pierwszymi dekoracjami, a domy zaczynają żyć świątecznymi przygotowaniami. Zmienia się także sposób, w jaki patrzymy na własne cztery kąty – przestają być tylko przestrzenią do mieszkania i stają się… domem. Jak się okazuje, zaskakująco mocno wpływa to na decyzje kupna i sprzedaży nieruchomości.
Święta – czas na refleksje, zmiany i ważne decyzje
Codzienność rzadko daje nam okazję do tego, by na spokojnie przeanalizować to, jak żyjemy. Grudzień z kolei… robi to za nas.W natłoku przygotowań, gotowania, spotkań i wspólnego spędzania czasu nagle zaczynamy zwracać uwagę na to, jak nasz dom nas w tym wspiera – lub ogranicza. To, co przez cały rok można było pominąć, teraz staje się bardziej wyraźne. Kuchnia, która latem zdawała się być praktyczna i wygodna, okazuje się zbyt mała, kiedy kilka osób pomaga w przygotowywaniu świątecznych potraw. Salon, który na co dzień pełni funkcję strefy relaksu dla dwójki osób, podczas rodzinnej kolacji ujawnia brak przestrzeni. Lekki stres i natłok obowiązków potęgują poczucie irytacji, która wynika z naturalnej konfrontacji codzienności z intensywnym, świątecznym rytmem.
Ten moment refleksji sprawia, że wiele osób zaczyna po raz pierwszy od dawna kwestionować to, czy czują się dobrze we własnym domu. A to rodzi pierwsze impulsy do zmian.
Grudzień włącza marzenia
W okresie od listopada do stycznia kupujący nieruchomości częściej podejmują decyzje kierując się nie tylko pragmatyzmem, ale również wyobraźnią. To miesiące, w których łatwiej jest zobaczyć przyszłość w konkretnej przestrzeni. Podczas oglądania mieszkania na sprzedaż ludzie spontanicznie zaczynają myśleć o tym, gdzie stanie choinka, czy w salonie zmieści się większy stół oraz zwracają uwagę, ile miejsca roboczego jest w kuchni. Dzięki temu spojrzeniu nieruchomości stają się czymś więcej niż zestawem parametrów, a zaczynają być sceną dla wyobrażonych wspomnień.
Ta świąteczna wyobraźnia ma ogromną moc Pozwala podjąć decyzje nie impulsywnie, lecz intuicyjnie – w zgodzie z tym, czego naprawdę potrzebujemy, a nie tym, co ,,należałoby” wybrać. Dlatego grudzień jest okresem, w którym decyzje o przeprowadzce – wbrew pozorom – mają sens i wcale nie wynikają z pośpiechu.
Przewaga sprzedających bez zabiegów marketingowych
Z perspektywy sprzedających święta to moment, w którym mieszkanie często samo z siebie prezentuje się najlepiej, Nawet subtelne dekoracje, miękkie tkaniny albo świeca na stole potrafią nadać wnętrzu naturalną przytulność. Nie chodzi o stworzenie scenografii, tylko o nadanie mieszkaniu bardziej osobistego charakteru.
Oglądający widzą bowiem nie tylko przestrzeń, lecz także to, jak będą w niej funkcjonować. Słynne ,,tu czuję się jak w domu” nie jest wymysłem – to realny efekt, który dla wielu osób stanowi kluczowy impuls do decyzji zakupowej.
Postanowienia noworoczne
Nowy Rok to naturalna granica, która sprzyja snuciu planów oraz przemyśleniom. Po intensywnym okresie świątecznym wiele osób wraca do codzienności z poczuciem, że przestrzeń, w której żyją, nie wspiera ich tak, jak powinna lub wymaga zmiany. Styczeń sprzyja szczerości wobec siebie i słuchaniu swoich potrzeb – może dlatego kupujący mają więcej odwagi, by zacząć przeglądać ogłoszenia, umówić się do doradcy kredytowego czy porozmawiać o przeprowadzce z partnerem.
Święta nie zmieniają rynku
Warto podkreślić, że choć pod wieloma względami święta sprzyjają rynku nieruchomości, to nie przestawiają go na inne tory. To ludzie – ich emocje, doświadczenia i marzenia – sprawiają, że od listopada do stycznia rynek żyje w nieco innym rytmie. Decyzje, które do tej pory były odkładane, teraz nabierają znaczenia, a mieszkania stają się przestrzenią przyszłych wspomnień. Bo dom jest miejscem, w którym chcemy je budować. Zwłaszcza w grudniu, kiedy mamy okazję robić to w gronie najbliższych.

